czwartek, 31 marca 2016

011. W marcu jak w garncu, podsumowanie miesiąca.

011. W marcu jak w garncu, podsumowanie miesiąca.

Cześć i czołem! Nie wiem jak u Was, ale u mnie ostatni dzień marca jest nader szary i wilgotny :C. Ale jednak nie poddaję się ten szarej pogodzie i biorę się za pisanie! Wypadałoby dodać w końcu jakąś porządną notkę, czyż nie? Dlatego właśnie postanowiłam podsumować książkowo trzeci miesiąc roku. 
Niestety tak jak i w lutym, przez naukę nie miałam zbytniej siły na czytanie. Wypożyczyłam "Szubienicznika", niestety przeczytałam aż jedną stronę - wrócę do niej, jak tylko wszystko się uspokoi. Ale ten nie miesiąc nie był bezczynny!  Zaczęłam czytać "Szklany tron" i muszę przyznać, że się wkręciłam. Jestem na około 300-tnej stronie, czytam na telefonie, gdy tylko znajdę chwilę. Byłam sceptycznie nastawiona do tej książki, ale jest dobrze. Kto wie, może dodam recenzję? :)
Ale marzec to też kilka kupionych książek - kocham promocje :3

Do książek widocznych na zdjęciu, kupiłam także antystresową kolorowankę dla dorosłych, oraz właśnie będę szła do kiosku po kolejny tom książki Alex Kavy (dobrze odmieniłam?). 
Książki z serii "Z zimną krwią" kosztują 14,99 za sztukę i są wydawane co drugi czwartek miesiąca. "Kroniki Krwi" zakupiłam od pewnej osoby za pośrednictwem Facebook'a i dałam około 20 złotych z przesyłką. "Zjawę" kupiła mi mama jako prezent na zajączka i kosztowała 32 złote w Intermarché, zaś "Star Wars. Battlefront. Kompania Zmierzch" zakupiłam w Biedronce za 19,99 zł. Tak więc jestem całkowicie zadowolona z zakupionych książek. 
Zrobiło ich się tak wiele, że musiałam od nowa rozplanować ułożenie ich na regale - jako jedna z pierwszych notek była właśnie pokazana moja biblioteczka, wtedy była wolna ostatnia półka. Teraz jest zajęta przez książki. Muszę rozważyć zakup kolejnego regału ^^.

No i teraz przyszedł czas na zastanowienie się co czytać w kwietniu. Na pewno będę chciała dokończyć "Szklany tron", kto wie, może ogarnę i kolejne części?  Myślałam by zacząć "Kroniki Krwi", ale mam tylko jedną część. Pewnie ogarnę coś w kwietniu, i na pewno będę o tym informować.

Love, Pietrova ♥

sobota, 26 marca 2016

010. Marry, Kiss, Cliff Book TAG

010. Marry, Kiss, Cliff Book TAG.

Jak już wspomniałam w poprzedniej notce, lubię robić tagi - szczególnie, gdy nie mam pomysłu na jakąś ambitną notkę. Dlatego przed wami oto ta notka. Czekałam ze zrobieniem go, aż w końcu będę mieć telefon z porządnym aparatem, który nie ma jakości kalkulatora.
Miałam lekki problem z wyborem postaci, bowiem jak na złość - zawsze gdy robie coś w tym stylu, bądź komuś podpowiadam książki  tak się dzieje :c - zapomniałam niemal wszystkich lubianych bądź nie lubianych przeze mnie panów. Dlatego posłużyłam się też postaciami z książek, których nie czytałam, ale widziałam ich ekranizację.

30 panów, 10 rund, po 3 karteczki na rundę. Jednego poślubiam, drugiego całuję, a trzeci dostane kopniaka w tyłek i ląduje na dnie klifu, by zapoznał się z boginią Hel. ^^

Jak widać jakość zdjęć się poprawiła. :) ( Pssst! Nie przejmujcie się rzeczami w tle :p)
 Słoiczek z trzydziestoma mężczyznami z różnych książek, których kocham bądź wręcz przeciwnie. Mam nadzieję, że nie będę musiała ukatrupić żadnego ze swoich mężów.

Runda 1!
Panowie to Lestat - Wywiad z Wampirem i Królowa Potępionych, Edward Cullen - Saga Zmierzch i Finnick Odair - Trylogia Igrzysk Śmierci. Hmm... Na pewno z klifu leci Edek. Już mi z nim przeszło, może spadać w dół. Lestat i Finnick, Finnick i Lestat... Lestat na męża, Finnick do całowania :)

Runda 2!


Ezio Auditore - Assassin's Creed: Renesans. Miles Halter - Szukając Alaski. Jasper Hale - Saga Zmierzch. Umm...  Ummm.... Um... W dół leci Miles, nie lubię go. Ogółem nie lubię Szukając Alaski, jakoś do mnie nie przemówiła. Został wampir i assassyn. #Myśli. Na męża idzie Ezio. Oh cudowny, narwany Ezio. Taki by mnie obronił! Do całowania więc został Jazz. Mam nadzieję, że nie będzie chciał mnie zjeść. ;)

Trójeczka!

Książę Kaspian - Opowieści z Narnii. Damon Salvatore - Pamiętniki Wampirów. Remus Lupin- Harry Potter.
Dwóch mężów! Nie zgadzam się! Niemniej jednak, bardziej kocham Remusa, więc ten wilkołak zostaje moim mężem i nigdy się ode mnie nie uwolni! Damon leci w dół, zaś Kaspian awww... Seksowny romans z nim. :3

Czwarta runda!
Tommy - Brudny Świat. Choal Westfall - Szklany Tron (jeśli pomyliłam nazwisko, nie bijcie!) Percy Jackson - Percy Jackon.
Z tej trójki najmniej lubię własnie Percy'ego. On leci na spotkanie z Hadesem, może Posejdon go uratuje. Choal czy Tommy. Trudny wybór. Z Tommym mogę się zabawić na koncertach, a Choal przypomina mi charakterem Dimitra. Umm... A kij, Choal na męża, Tommy do całowania!

Piąteczka!
Dimitri Belikov - Akademia Wampirów. Jace Wayland - Dary Anioła. Aragorn - Władca Pierścienia. 
Ten moment, gdy trafiasz na trójkę ukochanych postaci. Mam problem, poważny problem. (po chwili zastanowienia) albo jednak nie mam. Dimitri na męża! #TeamDimka4ever! Został więc Jace i Aragorn.  Fani Tolkiena, wybaczcie! Aragorn leci w dół, Jace zasłużył na buziaka.


Runda szósta!
Edmund Dantes - Hrabia Monte Christo. Akiva - Córka Dymu i Kości. Henry - Dziewczyna w czerwonej pelerynie.
Akiva to anioł - o ile mnie pamięć nie myli, muszę przypomnieć sobie książkę - więc może spaść w dół, nic mu nie będzie. Henry, Henry, Henry... Byłby dobrym mężem, ale... On zasługuje na buziaka. Zaś Edmund będzie mym mężem. Będę Hrabiną?

Siedem!
Loki - Kłamca. Adrian Ivashov - Akademia Wampirów. Henry Fitzroy - Więzy Krwi.
Kolejny kłopot. Nie wiem co wybrać, wszystkich lubię tak samo mocno :C.
(po 5 minutach gapienia się w zdjęcie)
Loki dostaje kopniaka, niech Hel ma go w swojej opiece. Adrian do całowania, zaś Henry na męża. Wampiry *.*

Osiem - zaczynam gubić rachubę :p
Syriusz Black - Harry Potter. Christian Grey - 50 Twarzy Greya. Gideon de Viliers - Czerwień Rubinu.
Umm... Hmm... Immmm... Eeee... Tak. Właśnie. Tak.  Więzień, erotoman i podróżnik w czasie. Fuck, co wybrać?
Dobra panowie, kogo z was by wziąć. Syriusz na mężą, Gideon do całowania, a pan seksowny (cytując Anastasię Steel) leci w dół.

Przedostatnia runda!
Ian O'Shea - Intruz. Percy Weasley - Harry Potter. Vlad Dracula - Dracula.
Człowiek, czarodziej, wampir. Nie lubię Percy'ego, więc zostaje buta w tyłek i leci. To czarodziej, przeżyje. Ian czy Vlad, Vlad czy Ian. Słabosć do wampirów górą, Hrabia Dracula będzie moim mężem. Ian do całowania.

Ostatnia!
Magnus Bane - Dary Anioła. Edmund Pevensie - Opowieści z Narnii. Cztery - Niezgodna.
Ten moment, gdy masz 2 postacie, za którymi nie przepadasz. Magnus na męża, to najłatwiejszy wybór. Edmund i Cztery, Cztery i Edmund. #Myśli. Dobra, Edek dpotyka się na dnie klifu z innym Edkiem, a Cztery dostanie buziaka.


Ten tag był dziwny, ale ciekawy. Nie raz na prawde nie wiedziałam co mam zrobić.

Ale to tyle.

Jako, że są święta, życze Wam wszystkim wszystkiego najlepszego, smacznego jajka, słodkich zajączków, udanych prezentów, weny do pisania i wszystkeiego najnajnajnajnajlepszego!

Love, Pietrova ♥

środa, 23 marca 2016

009. Liebster Blog Awards #2

009. Liebster Blog Awards #2

Jeszcze wczoraj zastanawiałam się co dodać na bloga, w końcu pomyślałam, że zrobię jakiś tag. Wchodzę dziś, sprawdzam komentarze i aaa! Zostałam nominowana do Liebster Blog Awards przez Autorkę bloga To Read or Not To Read, za co bardzo, bardzo dziękuję. ♥

Tak więc - moja polonistka z liceum by mnie za to zabiła :p - popijając zieloną herbatę z cytryną i melisą, przegryzając rodzynki w czekoladzie, zaczynajmy odpowiadać na pytania! Zapraszam! ♥

1. Jaka jest twoja znienawidzona bohaterka literacka i dlaczego?
Odpowiedź:
Może nie znienawidzona, ale jakoś nie przepadam za Clary z Dary Anioła. Nie wiem, po prostu jej charakter i zachowanie mi się nie podobało. Tyczy się to też Eleny z Pamiętników Wampirów, przeczytałam trochę i nope. Nie lubię jej.

2. Najpierw film czy książka?
Odpowiedź:
Zależy. Akademię Wampirów, Dary Anioła, Czerwień Rubiny i Opowieści z Narnii, najpierw obejrzałam, potem dopiero zaczęłam czytać - nie, nie czytałam Czerwieni Rubinu :C. Ale przeważnie staram się najpierw przeczytać ksiażkę, a potem obejrzeć film - tak było w przypadku Gwiazd Naszych Wina, Złodziejki Książek, Harry Pottera i bodajże Władcy Pierścienia, sama nie pamiętam już.

3. Jak zaczęła się twoja przygoda z czytaniem?
Odpowiedź: 
Pamiętam, że mama czytała mi lektury w klasach 1-4, jakoś mnie wtedy nie ciagnęło do książek. I przyznam szczerze, że nie pamiętam kiedy zaczęłam namiętnie czytać książki. Ale to chyba było w gimnazjum, kiedy wszyscy byli zafascynowani Zmierzchem - tak Pietrova także :) - wiem, że na pewno wtedy zaczęła pisać, a czytanie tak jakoś wyszło :)

4. Wolisz czytać rano, po południu, wieczorem czy w nocy?
Odpowiedź:
Nie lubię czytać w nocy, głównie dla tego, że musiałabym czytać bez okularów, a tego nie lubię. Jeśli jestem w domu lubię czytać po południu i wieczorem, jeśli jednak jadę do szkoły zdecydowanie czytam rano, by się dobudzić i wyluzować przed zajęciami :)

5. Zima czy lato?
Odpowiedź:
Ani to ani to. Nie lubię zimna i nie lubię jak jest przesadnie gorąco. Zdecydowanie wolę jesień, przełom lata i jesieni, kiedy jeszcze jest ciepło, ale nie gorąco. Tak samo jak koniec wiosny.

6. Mówisz ketchup czy ketchap?
Odpowiedź:
Ketchup. Wszyscy tak wokoło mnie mówią.

7. Jak to się stało, że trafiłeś/aś do blogowej społeczności?
Odpowiedź:
Mój pierwszy blog powstał w 2009 roku, byłam wtedy chyba w 2 bądź 3 klasie gimnazjum. Do  blogowej społeczności trafiłam jako nastolatka zafascynowana wampirami, wilkołakami i Zmierzchem. I to właśnie o tej tematyce był mój pierwszy blog. Przynajmniej tak mi się zdaje, bowiem pisałam wtedy ff o Szybkich i Wściekłych. Na blogspota trafiłam w 2013 roku - prawdopodobnie - także piszą opowiadanie, tym razem jednak nie o Zmierzchu. Jako blogerka książkowa próbowałam pisac kilka razy, lecz dopiero w tym roku się udało.
Czy ktoś w ogóle rozumie moje pokrętne tłumaczenie? :)

8. Kupujesz książki w księgarniach stacjonarnych czy internetowych?
Odpowiedź:
Wszystkie książki jakie kupuję - jeśli chodzi o księgarnie - zamawiam na stronie Empika, po czym odbieram je w salonie. Czasem jednak kupuję w księgarniach stacjonarnych, zwykłych małych miejscowych bądź w Matrasie czy Empiku.

9. Oryginalna trylogia gwiezdnych wojen czy ta nowa, czy może najnowsza 7 część?
Odpowiedź:
Obejrzałam wszystkie 7 części i zaraziła mnie Gwiezdnymi Wojnami moja starsza siostra, która bardzo lubi starą trylogię ♥ Ja osobiście lubię i starą i nową.

10. Jakbyś mógł/mogła zostać kimkolwiek byś chciał/a, kim byś był/a?
Odpowiedź:
Zostałabym pisarką. To marzenie ciągnie się za mną już od gimnazjum, gdy pierwszy raz spróbowałam pisać opowiadania. Ale jeśli mogę wybierac, to chciałabym być charakteryzatorką. 

11. Masz jakieś gadżety związane z książkami?
Odpowiedź:
Liczą się zakładki? Bo tylko zakładki mam tak bezpośrednio powiązane z książkami. :) No i mam zmieniacz czasu Hermiony, który dostałam od przyjaciółki na urodziny. I jeszcze kosogłosa!


 I dotarliśmy do końca. Mam nadzieję, że ktoś dotrwał końca mojej "paplaniny". Nie wiem jak Wy, ale ja lubię robić tagi, odpowiadać na pytania, czy tworzyć dziwaczne pary.  Ale koniec zbędnego gadania, czas na moje pytania! (Pietrova nie czuje, gdy jej się rymuje ^^)

01. Książka, która miała ciekawy opis, ale został*ś zmuszon* do jej przeczytania (lektura szkolna)?
02. Ekranizacja lepsza niż sama książka?
03. Książka-niewypał, czyli prezent książkowy, który okazał się kompletną klapą?
04. Tydzień bez muzyki czy tydzień bez książki?
05. Bezludna wyspa, możesz zabrać 3 rzeczy. Jakie to będą?
06. Za dużo lukru. Książka/seria, którą wszyscy się zachwycają, a Ciebie ona męczy?
07. Film/książka/serial/osoba, która/który zmienił Twój punkt widzenia?
08. Ostatni film/bajka, na który był*ś w kinie?
09. Przenieść się do swojej ulubionej książki, ale być złoczyńcą czy ściągnąć ulubioną postać do świata rzeczywistego, ale liczyc tylko na zwykła znajomość typu "cześć, cześć"?
10. Lody czy gofry?
11. Wakacje, gdzie chcesz się wybrać?

Matutlu Śnięty, jak mi to długo zajęło. Już wiem, dlaczego nie lubiłam pisać w szkole wywiadów -.- Ale udało się! 11 pytań wymyślonych. Czas nominować!

Nominuję
- Dziewczyny z bloga OTA Czyta!
- Yvaine Sempere z bloga Castle on a cloud
- Mroczną Kosiarkę z bloga W krainie Białych Kruków

Po za tym, zapraszam każdego chętnego! ^^


Trochę to zajęło, ale odpowiedziałam, zadałam pytania i nominowałam. Następną notką będzie tag albo zdobycze marca, o ile przyjdzie do mnie przesyłka jeszcze w marcu ^^
No i muszę doczytać Szklany Tron, nie wspominając o Szubieniczniku, który leży i płacze, bo go nawet nie tknęłam :c Ale damy radę, wolne od szkoły, można czytać!

Dziękuję, za to, że wytrwaliście do końca!

Love, Pietrova! ♥

piątek, 18 marca 2016

008. Książka czy E-book?

008. Książka czy E-book?






Od dawna toczy się dyskusja co jest lepsze. Książka papierowa czy E-book. Zwolenników jednej jak i drugiej formy jest wielu. Ja osobiście lubię książki klasyczne, a także te elektroniczne. W swoich zasobach mam około 100 tradycyjnych książek oraz kilka e-book'ów na telefonie - niestety część przepadła po tym jak padł mój tablet :C

Książki papierowe wyglądają ładnie na półce, można je dotknąć, pomacać, powąchać. Można nawet się zaciąć kartkami, wielu z nas tak miało, nieprawdaż? Lubię podczas czytania czuć ciężar książki, fakturę jej okładki czy nawet papieru. Niestety części książek, które chciałabym przeczytać albo: a) nie ma w księgarniach, b) Biblioteka Miejska ich nie posiada bądź c) Nie są już drukowana, co wiąże się z tym, że d) są już nie dostępne. W takich momentach ratują mnie e-booki, które można dostać niemal wszędzie - legalnie jak i niestety nie legalnie.   Głównym - według mnie - problemem z książkami papierowymi jest ich waga. Lubię książki grube, kilkuset stronicowe, takie jak "Złodziejka Książek", trylogia "Igrzysk Śmierci" bądź "Niezgodnej", niestety są one duże i ciężkie, co jest mało praktyczne, gdy czytam jadąc do szkoły. Biorąc pod uwagę, że noszę dwa zeszyty oraz dwa swoje podręczniki + rzeczy do zajęć praktycznych, ciężko byłoby zabrać jeszcze jedną choćby 300-stronicową książkę. W tych momentach właśnie ratują mnie ebooki, które aktualnie czytam na telefonie - jestem w połowie "Szklanego Tronu" :3.

Czasem zdarzy mi się ściągnąć ebooka z różnych stron, szczególnie, jeśli nie ma go w żadnym z dyskontów książkowych. Wrzucam go na telefon i puf. Gotowe. Szybko, łatwo i przyjemnie. Można tak powiedzieć, bowiem czytanie na telefonie bardzo szybko zżera baterię, muszę powiększać czcionkę - osoby z wadami wzroku doskonale to zrozumieją - no i niestety szybko zaczynają mnie boleć oczy - mimo ustawionej odpowiednio jasności.
Czytanie książek elektronicznych jest dla mnie bardzo wygodne w pociągu, wystarczy wyjąć telefon i tyle. Z klasyczną jest to, że muszę ją wyjąć, potem spakować - a przy moim roztargnieniu, czasem się zdarza, że ogarniam się tuż przed stacją.

Nic jednak nie zmienia faktu, że nieco bardziej wolę zwykła, starą poczciwą książkę. Uwielbiam zapach starego papieru - rozkosz *.* - jak i nowych kartek, które kryją w sobie przygodę. No i zakładki, kto nie lubi ładnych zakładek?

Podsumowują - o ile się da ;) - obie formy lubię, nie jestem przeciw czytaniu ebooków, ani przeciw zwykłym książkom. Wszystko zależy od gustu, od upodobań i od tego czy mamy jak wziąć książkę. Ja jutro do szkoły jadę ze "Szklanym Tronem" w telefonie oraz z jeszcze nie wybraną przeze mnie książką z biblioteczki - albo wezmę tę, którą wypożyczyłam z biblioteki.

A jakie jest Wasze zdanie? Co wy wolicie? Papier czy elektronikę? A może i to i to? Dajcie znać w komentarzach! :) ♥

Love, Pietrova! ♥

niedziela, 13 marca 2016

007. "Bo nauka to potęgi klucz"

007. "Bo nauka to potęgi klucz", czyli moje szkolne książki.


Jako, że ostatnio mam sporo nauki, co wiąże się z tym, że mam mało czasu na czytanie książek, postanowiłam dodać jakąś krótką notkę. Aktualnie dorwałam ebook'a "Szklany tron", ale o tym kiedy indziej. Dziś kilka książek - aktualnie tylko 3 - z których uczę się na kierunku Technika Kosmetologii.  Po za książkami mam sporo kserówek, więc mam się z czego uczyć. :)

(W końcu mam lepszy aparat w telefonie! Zdjęcia wyglądając dobrze... Tak myślę. :) )

Jak widać na zdjęciu, posiadam dwa podręczniki oraz atlas, w tle majaczą sie moje dwa zeszyty do czterech przedmiotów.

Pierwszym podręcznikiem, z której uczę się między innymi specyfiki pracy oraz masażu są "Zabiegi pielęgnacyjne twarzy, szyi, dekoltu". Książkę zakupiłam na stronie www.aros.pl za około 41 złotych wraz z dowózką. Ma ona około 280 stron i śliskie kartki - których osobiście nie lubię.  

"Atlas anatomii człowieka" pomaga mi w nauce mięśni i kości twarzy, które były potrzebne mi do masażu. Są tu też podstawowe informacje o tkankach i mięśniach. Ilustracje są przejrzyste i łatwo pomagają w nauce.

Ostatnią książką są "Podstawy anatomiczno-dermatologiczne w kosmetyce", w której aktualnie mam najwięcej do nauki. Najważniejsze informacje są wyszczególnione w różowych tabletkach, bądź pogrubione różową czcionką.

Wszystkie książki mają śliskie i błyszczące kartki, których tak szczerze niecierpię. Nie lubię, są okropne w dotyku, zakreślacze nieraz się rozmazuję. Jednak, jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma.

Uboga, krótka notka, ale nie chciałam zostawiać bloga pustego. W marcu planuję przeczytać "Szklany Tron", może uda mi się to po przyszłym weekendzie, gdy będę miała już więcej wolnego czasu.
Ale na dziś to tyle.

Love, Pietrova!

poniedziałek, 7 marca 2016

006. Zalotny TAG

006. Zalotny TAG.

Nie wiem jak nie którzy, ale ja lubię  robić tagi :) Dlatego dziękuję Mrocznej Kosiarce za nominację! Uratowała mnie ona od nauki anatomii i podstaw masażu - #StudentZaocznySięKłania. 
Tak też, bez zbędnego gadania, bierzmy się do pisania! 

Muzyka: Love is blindness - Jack White

Faza I
Zauroczenie, 
czyli książka, którą kupiłam ze względu na okładkę. 

Oh, sporo ich. Jestem okładkową sroką, lubię ładne okładki. ;) 
(Po 5 minutowym patrzeniem się na swoją biblioteczkę) Takimi książkami są: "Północ i Południe" oraz "Rozważna i Romantyczna", które mają piękne kwiatowe okładki - jak na złość zapomniałam jak ta seria się nazywa :C - "BlackOut" prosta, jednolita okładka - którą zdążyłam popalcować płynem do masażu -.- - "Tygrysy w porze czerwieni" oraz "Dziedzictwo mroku". Te książki najbardziej urzekły mnie swoimi okładkami. :3

Faza II,
Pierwsze wrażenie,
czyli książka, którą kupiłam ze względu na opis.

Po za tym, że jestem sroką na ładne okładki, często dokładnie analizuję opisy z tyłu okładki. Niemal każda książka, którą kupiłam jest zakupiona bo: a) okładka, b) opis.
Jednak wymienię kilka, które wzięłam tylko i ze względu na ciekawy opis: "Enklawa", "Brudny świat", " Z jak Zachary" oraz "Przebudzenie labiryntu".

Faza III
Słodkie rozmówki, 
czyli książka ze świetnym stylem pisania.

Tu mam tylko dwie książki, a mianowicie: trylogia "Igrzysk Śmierci" oraz "Harry Potter i Więzień Azkabanu". Co tu dużo mówić? Igrzyska i Harry, to mówi samo za siebie :)

Faza IV
Pierwsza randka, 
czyli pierwszy tom serii, który sprawił, że miałam ochotę od razu zabrać się za kolejne.

Bezapelacyjnie "Akademia Wampirów", wypożyczyłam 2 pierwsze tomy z biblioteki miejskiej i wściekłam się, że nie mieli kolejnych. Byłam tak zdesperowana by dowiedzieć się co z Rose i Dimką, że kupiłam resztę tomów - od trzeciego do szóstego. Po za tym, "Igrzyska Śmierci". Także wypożyczone z biblioteki w formie 3 tomów w 1 książce, a także "Harry Potter", ale tylko 3 pierwsze tomy mnie wciagnęły na maxa, potem połamałam zęby na tomie 4. :C

Faza V
Nocne rozmowy telefoniczne, 
czyli książka dzięki której przetrwałam noc.

Rzadko czytam po nocach, głównie dlatego, że jestem okularnikiem i ciężko mi się czyta w nocy. Ale książki, z którymi siedziałam do późna to: "Brudny świat", seria "Akademia Wampirów" oraz trylogia "Igrzysk Śmierci"
(Po 5 minutach przypomniała sobie)
Jednak zerwałam pół nocy czytając na telefonie książkę! Była to "Cena krwi" oraz kolejne tomu czyli "Ślad krwi" oraz "Linie krwi", polecam je gorąco każdemu, kto oglądał kiedyś serial "Blood Ties" opowiadającym o detektyw Victorii Nelson oraz jej "przyjacielu-wspólniku" Henry'emu Fitzroy :3.

Faza VI
Zawsze w myślach, 
czyli książka, o której nie mogę przestać myśleć.

Na pewno "Złodziejka książek", "Brudny świat", 3 tom "Akademii wampirów"oraz "Zbrodnia i kara".

Faza VII
Kontakt fizyczny, 
czyli książka, którą kocham za towarzyszące uczucia

Po raz kolejny polecą te same książki, które mnie zmiażdżyły. Bezapelacyjnie na pierwszym miejscu "Złodziejka książek", po której nie mogłam się długo pozbierać. Ryczałam przy niej jak bóbr i tak będzie za każdym razem, gdy ją będę czytać.  Wszystkie tomu "Akademii Wampirów" najbardziej trzeci. 
Ale są też książki, których nie kocham, za uczucia jakie czułam czytając je. Są to: "To", "Bazar złych snów" oraz "Wendigo". Umierałam ze strachu przy nich i ich nie skończyłam - koszmary senne mi to odradzały.

Faza VIII
Spotkanie z rodzicami,
czyli książka, którą chcę polecić rodzinie i znajomym.

"Harry Potter", była to seria, którą ja i moja mama pokochałyśmy. Mała czytała małej Pietrovej, gdy ta chodziła do 4 klasy podstawówki. Osobiście mam w swoich zasobach tylko 3 tomu. :C
"Opowieści z Narnii", co prawda przeczytałam tylko 1,5 tomu, ale polecam. Moja mama pochłonęła tę książkę - wszystkie tomu w jednym. "Złodziejka książek" bezapelacyjnie.

Faza IX
Myślenie o przyszłości,
czyli książki, które będę czytała wiele razy w przyszłości.

Czy kogoś zdziwię podając "Akademię Wampirów"? Nie? Tak myślałam. Tak na dobrą miarę, to właśnie do nich najczęściej wracam. Do tego można dodać "HP i Więzień Azkabanu", wbrew wszystkiemu - czuję falę hejtów - wiele razy wracałam do zniesławionej sagi "Zmierzch" - lecz nie zamierzam kupować nowego tomu, nope. Wiele razy czytałam "Sługę kości"

Faza X
Dzielenie się miłością,
czyli nominacje!

Nominuję każdego kto nie wykochał tego tagu, a chce :)
oraz #myśli  w sumie nie wiem :C Osoby, które chciałam nominować, już to mają :C

Ale to na tyle, mam nadzieję, że komuś się ten tag w moim wykonaniu spodobał.

Love, Pietrova! ♥

sobota, 5 marca 2016

005. R.I.P. IT OR SHIP IT | BOOK TAG

005. R.I.P IT or SHIP IT BOOK TAG.

I don't care, I ship it.

Jako, że luty się już skończył, zaczął się marzec, a ja nadal nie przeczytałam żadnej książki - brak czasu, chęci i nawał nauki na nowym kierunku :c - postanowiłam zrobić TAG. Długo się zastanawiałam nad tym co mogłabym wstawić. Nie chciałam bowiem zostawiać bloga pustego,  i tak już go zaniedbałam - #ZłaPietrova - planowałam zrobić notatkę o moich "książkach szkolnych", niestety aktualnie czekam aż w księgarni internetowej pojawi się pozycja mnie interesująca. 

Dlatego wszem i wobec zapraszam na TAG podpatrzony - po raz kolejny ;) - na kanale Anity z Book Reviews by Anita

W pojemniczku znajduje się 20 bohaterów z moich ulubionych bądź mniej lubianych przeze mnie książek - 10 panów i 10 pań. Wszyscy są w jednym miejscu, więc czuję, ze będą epickie pary. Losuję po dwie karteczki i wtedy właśnie wybiorę czy parę shipuję czy ripuję - moje ogarnianie jest tak niewielkie, że napisałam "rapuję" #Fejcplam (wybaczcie #, nałóg z pisania sms'ów)

( Tak, ostrość zdjęć błaga o pomstę do nieba -.- )
Zaczynajmy!

Pierwsza para to (mieszu, mieszu, mieszu):

Magnus Bane i Isabelle Lightwood! Obydwie postacie z serii Dary Anioła - muszę w końcu doczytać do końca, utknełam w 2 bądź 3 tomie :c.
Magnus i Isabelle (myśli, myśli, myśli). Przed oczami mam Magnusa i Izzy z serialu Shadowhusters, staram się przypomnieć ich z ksiązek i... Tak, Shipuję ich. Obydwoje lubią dobrą zabawę, Izzy lubi romanse, więc mogłaby się dogadać z Magnusem.
(Jednak oczywiście #Malec4ever!)

Para numer dwa! (mieszu, mieszu, mieszu)
Rose Hathaway i Valerie z Dziewczyny w czerwonej pelerynie. Umm... Siedzę tak i patrzę i myślę. Rose, waleczna dampirka oraz Valerie, czerwony kapturek, który zabił wilka. Obie dziewczyny mają silne charaktery, są gotowe wiele poświęcić dla bliskich. Z drugiej strony Rose jest wybuchowa i lubi być w centrum uwagi, zaś Valerie... Z tego co pamiętam Kapturek raczej była spokojną osobą, opanowaną, rozsądną. 
A co mi tam! Shipuję to!

Przedstawiam trzecią parę!



Jasper  ze Zmierzchu i Hermiona z Harry Pottera o.O Wampir żywiący się krwią zwierząt, który potrafi kontrolować emocje i czarownica pochodzenia mugolskiego, hmmm... Ładnie by wyglądali, jednak nie jestem do nich przekonana - może dlatego, że uwielbiam postać Jaspera, a średnio Hermionę. Po za tym Jazz i Hermi? Serio? Po pierwsze to wampir i czarownica, po drugie, on by ją zjadł, albo ona zabiła go avadą. Sorry memory, ale RIP [*]

Czwóreczkę zapraszamy na środek!
Dorian Gray z Portretu Doriana Graya i Augustus Waters z Gwiazd Naszych Wina. Coraz bardziej przerażają mnie wylosowane pary, was też? 
Nie, nie, nie, trzy raz nie, dziękujemy panom. Serio? Wyobraża sobie ktoś ich? Razem? Ja nie i nie wiem jak wyjaśnić dlaczego. Krótko więc: RIP [*]

Piątą parą zostaje (werble) 
Elena Gilbert, główna bohaterka Pamiętników Wampirów oraz Harry Potter, Chłopiec który przeżył!  Ułożony, osierocony, spokojny Potter i panna Gilbert, która przez cały czas jak czytałam książkę - a nie skończyłam jej nadal! - zdawała być się pustą, nadętą suką. Nope. Ripuję to.


Błagam niech szóstka będzie szczęśliwa!
Wulf (bądź Wolf, niestety nie mogłam znaleźć ksiązki, a internet twierdził dwojako -.-) z Pocałunku  Nocy oraz Madison Avery z Umarli czasu nie liczą. Nocny Łowca, którego każdy zapomina oraz różowowłosa dziewczyna zawieszona między światami. Pogromca demonów oraz "duch".  Myślę, że by się dogadali - o ile Mad by go zapamiętała ;). On żyje tyle, tyle, tyle lat, a ona jest zawieszona. Tak, to byłoby całkiem ciekawe. Shipuję ich!


Siódemka!
Wasylisa Dragomir z Akademii Wampirów oraz Wilhelmina Harker z Draculi. (marszczenie brwi) Lissa i Mina, Mina i Lissa. Słodka, idealna Lissa oraz Mina... Mina... Mina... Nie umiem nic powiedzieć o niej, według mnie - według tego co zdążyłam przeczytać - jest nijaka. Ni to do Jonathana ni to do Draculi o.O
RIP IT.

Ósemeczka!
Peeta Mellark z Igrzysk Śmierci oraz Książę Kaspian z Opowieści z Narnii. Na prawdę boję się tych par, będą mi się śnić po nocach. Lubię Peetę oraz Kaspiana, ale jakoś nie wyobrażam sobie piekarza z księciem.  Nope.
Skrócić o głowę! Rip it!

Przedostatnia para!
Boję się -.- 
Jace Wayland z Darów Anioła oraz Ember Whittman z Paragraf 5. (Drapie się po głowie, myśląc). Wspaniały, sarkastyczny Nocny Łowca oraz  spokojna, zdeterminowana Ember. W pewnych aspektach mają oni podobne, sarkastyczne poczucie humoru oraz obydwoje są gotowi wiele poświęcić dla swoich bliskich. Hmm... Mają moje błogosławieństwo! Shipuję ich!

Ostatnią parą zostają:
Dimitri Belikov z Akademii Wampirów oraz Katherina Russel z Brudnego Świata. Dampir, strażnik oraz młoda kompozytorka (tak? Nie? Nie wiem.) tekstów. Pewny siebie, trzymający się zasad - seksowny! ^^ - Rosjanin oraz niewinna, nieśmiała kobieta. Ponoć przeciwieństwa się przyciagają, ale tego jakoś nie widzę.
Dimka tylko z Rose - ewentualnie ze mną ;3 #TeamDimka4Ever

To na tyle, tak właśnie przedstawiały się pary, które wylosowałam. I muszę przyznać, że na prawdę to są szalone - bądź jak powiedziała mi pewna osoba ♥ - hardkorowe połączenia.
Podsumowując: wyszło 10 par, z czego 4 pary homoseksualne, 6 par zostało z ripowanych i tylko 4 były na tyle silne by przetrwać mój osąd.

Mam nadzieję, że ktoś dotrwał do końca tej notki, na prawdę byłabym wdzięczna, gdyby ktoś tu doszedł. ;) Jeszcze raz przepraszam za jakość zdjęć, ale mój telefon jak i mój tablet mają bardzo słabe kamerki, czego efektem są te zdjęcia. Moje pismo też nie poprawiało sprawy.

A Wy? Jak wy byście osądzili te pary? Może macie inne zdanie niż ja? Podzielcie się nim ze mną w komentarzach poniżej. 
Do zobaczenia w następnej notce, dzięki za odwiedzenie i skomentowanie!

Love, Pietrova! ♥



Theme by MIA